Z założycielką Fabryki Zespołów i jednocześnie przewodniczącą jury Eliminacji do Przystanku Woodstock porozmawialiśmy przy okazji finału tychże, które odbyły się w klubie Eter 26 czerwca 2011. 

kaczmarek1

WK: Jak Pani ocenia poziom tych eliminacji?

 

GK: Poziom jest bardzo wysoki, wskazuje na to fakt, że wybraliśmy jedenaście zespołów. Mieliśmy wybrać osiem. Zespoły fantastycznie grają, dlatego też bardzo jesteśmy zadowoleni z tych eliminacji.

WK: Czy są jakieś zaskoczenia, objawienia? Zespoły, które były nieznane nagle okazują się odkryciami?

GK:  Są zaskoczenia i jest widoczny kontrast pomiędzy płytą CD a tym co usłyszymy na żywo. Zdarza się tak, że zespoły wypadają o wiele lepiej na koncercie niż na płycie albo odwrotnie.

WK: Jakimi kryteriami kierujecie się przy wyborze kandydatów?

GK: Tych kryteriów kilka się nakłada, ale przede wszystkim ważna jest muzyka. Oczywiście zaznajamiamy się z zespołami, chodzimy także na ich koncerty i to jest najważniejsze. To dopiero tutaj, przy okazji występów na żywo można poznać dokładnie zespół.

WK: To są eliminacje ogólnopolskie. Co zadecydowało że finał odbywa się we Wrocławiu?

Gk: Plan i pomysł tegorocznych eliminacji był taki, że koncerty półfinałowe odbywają się w czterech stronach Polski. Ostatecznie półfinał i finał odbył się we Wrocławiu przede wszystkim dlatego, że jest tu świetny klub. Dodatkowo oczywiście wspaniała publiczność we Wrocławiu.

WK: Jak długo działa Fabryka Zespołów?

GK: Działamy już cztery lata. Muszę powiedzieć, że cieszymy się bardzo ponieważ z roku na rok mamy coraz więcej zespołów w tej chwili jest ich ponad 4300. Widać zdecydowanie różnicę pomiędzy tym jak startowaliśmy, a tym co jest teraz. 

kaczmarek2

WK: Co jest Waszym celem? Przy "produkowaniu" zespołów?

GK: Promowanie polskiej muzyki – chcemy pokazać, że w Polsce są naprawdę świetne kapele. To, że o nich nie słychać w ogólnopolskich mediach to nie znaczy, że ich nie ma. Na pewno także chcemy, aby organizatorzy koncertów i festiwali poznali te dobre, ale mało znane zespoły.

WK: Woodstock skupia głównie zespoły okołorockowe. Czy do eliminacji mógł się zgłosić każdy? Jak to wygląda?

GK: Zgłosić się może każdy. Woodstock obecnie jest bardzo otwartym festiwalem. Mamy i bluesa i reggae, jest też folk a nawet muzyka klasyczna. Także praktycznie jeśli zespół jest dobry, ma wielkie szanse żeby zagrać na Woodstocku.

WK: Ile zespołów przewinęło się przez eliminacje?

GK: Około 700 z czego zaprosiliśmy 36 do półfinału i 11 na finał.

WK: Dlaczego warto się wybrać na przystanek Woodstock 2011?

GK: Muzyka, to oczywiste. Poza tym fantastyczna atmosfera tego festiwalu. Tam się tworzy specyficzne miasteczko pozytywnych ludzi, które wypełnione jest tym co Jurek zawsze przekazuje ze sceny, czyli miłością i wszystkim co tylko dobre. Warto to zobaczyć i przeżyć. 

WK: Ma Pani jakieś ulubione miejsca we Wrocławiu?

GK: Ojej (śmiech) ostatnio byliśmy na starym rynku, byliśmy między innymi w Kultowej. Podoba nam się bardzo Eter i kto wie czy nie będziemy współpracować dłużej. Polecamy wszystkim zespołom aby tutaj grały swe koncerty.

WK: Coś do dodania?

GK: Oczywiście. Słuchajcie polskiej muzyki!

rozmawiał: Bud,  fot. Kris,

  • More Articles...

    Gdzie zjeść

    • Gospoda

      Wrocław niestety nie grzeszy ilością lokali serwujących typową polską kuchnię, tym bardziej w...

    • Hotel Lothus

      Hotel Lothus Hotel Saigon był punktem charakterystycznym na mapie Wrocławia. Hotelowa restauracja była wręcz...

    • ToGo Sushi

      ToGo Sushi To fakt, zostałem fanem sushi, nie wiem dlaczego i nie staram się tego wyjaśniać, ale tak po...

    • Majka Bar

      Majka Bar to typowo robotniczo - studencki lokal. Nie potrzebujemy zbyt wiele pieniędzy by najeść...

    • Wook

      Wook Tym razem odwiedziłem lokal, specjalizujący się w kuchni chińskiej - Wook. Knajpa mieści się na...

The Best betting exchange http://f.artbetting.netby ArtBetting.Net

mic

bookshelf

globe

music

How to get Bookmakers Bonus - articles.
BIGTheme.net - Theme Catalog